Kategorie
Blog

Wybory w Kijowie 2012 lub jak Partsaladce nie płaci za pracę członków komisji

Nie tak dawno temu na Ukrainie odbyły się wybory parlamentarne. Konieczne było wybranie deputowanych do Rady Najwyższej i deputowanych według okręgów. Walka nie była żartem.

Nawiasem mówiąc, były to prawdopodobnie jedne z najtrudniejszych wyborów od 2005 roku. Szkoda, że organizacja jest kulawa. Ale to jest szczęście.

Niewiele osób poszło do urn, około 60% osób na listach. Jak zwykle były takie, których nie było na listach. Nie ma ich na listach z roku na rok, tzn. aby zagłosować, trzeba dostać się na dodatkową listę, w tym celu trzeba złożyć wniosek o lokal wyborczy co najmniej tydzień przed dniem wyborów. Dlaczego tacy ludzie nie pozostają później na listach, jest dla mnie tajemnicą. Okazuje się, że na każde wybory trzeba znaleźć się na liście.

Nie będę opisywał faktycznego procesu wyborczego, ponieważ jest już wiele informacji.

Płatność za wybory 2012

Niestety, oto główne przebicie. Po dniu, a wcześniej było jeszcze 5-7 spotkań o i na zewnątrz. Otrzymaliśmy tylko 250 UAH za dietę od państwa!

Pochodziliśmy od takiego deputowanego jak Lew Partskhaladze, a dokładniej, pochodziliśmy z Partii Słowiańskiej i Partii Unii Zielonych, które nie były nawet na listach, ale były sponsorowane przez Partskhaladze.

Tak więc ten sam Partskhaladze poczuł się urażony, że nie przeszedł :-). I postanowił nie płacić wszystkim członkom komisji, którzy dla niego pracowali. Rzucał zwykłymi ludźmi, ciotkami i wujkami, dziadkami, którzy po prostu chcieli zarobić trochę pieniędzy w wyborach. W końcu obiecano 2000 UAH, co dla wielu osób nie jest złymi pieniędzmi.

Jeśli chodzi o zapłatę innych partii, Aleksander Trietiakow, sekretarz PEC, zapłacił 2000 hrywien, chociaż obiecano nieco więcej.

Krótko mówiąc, kandydaci zapłacili za te wybory mniej niż w poprzednich. W poprzednich regionach zwykli członkowie komisji otrzymywali po 2400 UAH każdy. Kryzys jednak!

Co jeśli nie dostaniesz zapłaty za wybory?

W zasadzie nic. Ponieważ udowodnienie, że coś ci obiecano, jest nierealistyczne. Jedyne, co można zrobić, to powiedzieć znajomym, że taki kandydat, dupek, ponieważ nie płaci pieniędzy za pracę i na pewno nie warto na niego głosować.

Cóż, inną opcją jest nie udział w wyborach :-). Pozwól im pracować za 250 UAH przez tydzień i nie śpij przez jeden dzień.