Kategorie
Blog

Druga runda. Czas spędzony na wyborach (z pozycji członka komisji) i wynagrodzenie

Tak więc odbyła się druga runda. Zajęło to trochę mniej czasu niż pierwsze, zobaczmy, ile za to zapłacą.

Zacznijmy liczyć:

1) Odprawa z pierwszej tury w siedzibie partii. Jak się okazało w drugiej turze, liczba członków komisji została zredukowana do 16 osób w lokalu wyborczym, po 8 z każdego kandydata. W związku z tym wszystkie lokale wyborcze zostały ponownie utworzone, a część osób nie wzięła udziału w drugiej turze. Na szczęście, a może nie dotknęło mnie to do żalu i rozmawialiśmy o około 2,5 godziny.

Czas spędzony: 2,5 godziny

2) Na pierwszym posiedzeniu komisji rozmawialiśmy o tym, kto jest na stałym dyżurze, głosowałem za nim, rozproszyliśmy się.

Czas spędzony: 1,5 godziny

3) Musiałem przynieść kopię paszportu i kodu, musiałem udać się na stronę zupełnie nieplanowaną.

Czas, który upłynął 15 minut

4) W końcu przyniosłem zaproszenia, musiałem je ponownie podpisać.

Czas spędzony: 3 godziny

5) Na drugim posiedzeniu komisji wiele powiedziano, sekretarz został zmieniony, zebrano pieniądze na obiady i wodę.

Czas spędzony: 3 godziny

6) Odbieranie kart do głosowania. Nie bez przygody. Musiałem udać się do UWC, aby zmienić wniosek o zastąpienie sekretarza, coś nie zostało tam prawidłowo wydane. Następnie policzyli karty do głosowania, udekorowali stoły i przeprowadzili prace przygotowawcze.

Czas spędzony: 5 godzin.

7) Dzień wyborów.

Czas spędzony: 17 godzin, ale potem czekaliśmy, aż szef stacji wróci z HVAC, aby sporządzić protokoły, więc rozproszyliśmy się już o 4 rano.

Łącznie koszty czasu wyniosły: 32 godziny.

Co do płatności nie jest jeszcze znana, mam nadzieję, że w najbliższych dniach coś zostanie wypłacone.

Dodano: Zapłacono 2 razy mniej niż za pierwszą rundę, co jest całkiem sprawiedliwe, wszyscy są zadowoleni 🙂